Szczere gratulacje dla Organizatorów za odwagę i rozsądek. Za wyprowadzenie manifestacji z Placu Konstytucji i ciągłe monitorowanie porządku władze powinny Wam jakieś wyróżnienie i podziękowania złożyć.
Od 3 dni śledzę zapisy w internecie i porównuję je ze szczuciem z mediów. Krótkie hasło „Kłamstwa Michnika wyrzuć do śmietnika!” zostało wcielone w życie kilka lat temu. Honor i wstyd nakazuje jeszcze dokończyć dzieła.
Cześć i chwała wszystkim, który nie dali się sprowokować i przeszli ten Szlak Chwały! Wbrew medialnej nagonce i bolszewickim prowokacjom.
Choć nie ulega wątpliwości, że każdy przyzwoity Polak poprze hasła niepodległości moja ocena marszu pozostaje ambiwalentna. Już wiemy, że wśród policji działali ukryci prowokatorzy, wiemy, że w środowiskach Gazety Wyborczej i Krytyki Politycznej zagnieździła się jakaś Targowica, która było skłonna wzywać bojówkarzy z zagranicy. Faktem pozostaje dla mnie także fałszywy opis wydarzeń w najbardziej rozpowszechnionych mediach.
Dlaczego w takim razie nie na miejscu miałoby być pytanie, czy także wśród organizatorów Marszu nie umieściła się jakaś obca agentura ?
Aby to sprawdzić moje pytania są następujące: Dwadzieścia tysięcy osób wykrzykujących hasła niepodległościowe to olbrzymia siła. Co zrobią z tą siłą teraz organizatorzy ? Moim zdaniem jeśli leży im na sercu dobro Polski powinni 1. sięgnąć do mediów oraz po jakąś władzę w postaci silnego ruchu politycznego - np. utworzenia jakiejś wspólnej organizacji, 2. domagać się dokładnego wyświetlenia wszelkich prowokacji.
Jeśli nie uczynią niczego w kierunku 1. to może oznaczać, że wzywali narodowe uczucia na daremno. Jeśli uczynią zbyt mało w kierunku 2. to może oznaczać, że je po cichu akceptują.
Ma Pan całkowitą rację. Sukces tegorocznego Marszu Niepodległości dowodzi, że potrzeba stworzenia masowej organizacji, skupiajacej ludzi o prawicowych poglądach jest bardzo silna. (nie można już niestety liczyć na - pozostających w ciągłych sporach - partyjnych działaczy PiS).
Niestety obawiam się, że znowu - jak wiele razy w naszej historii - zostaną stracone szanse na stworzenie takiego ruchu.
Dziwię się też organizatorom marszu, że nie próbują pokazać prawdziwego obrazu tej manifestacji a jedynie odżegnują się od wyraźnie sprowokowanych działań nielicznej, w stosunku liczby uczestników marszu, grupy chuliganów.
Dlaczego nie podkreśla się liczby uczestników marszu,
Dlaczego nie ma informacji o jego bezkonfliktowym przebiegu pomimo braku jakiejkolwiek ochrony ze strony policji,
itp itd.
Tego roczny marsz to wielki sukces. Nie marnujcie tej szansy!
Panie Piotrze, o mojej ocenie Marszu zadecyduje także to, czy zostanie on użyty do odciągnięcia sił od Prawa i Sprawiedliwości, czy raczej do jego wsparcia, jako ugrupowanie o podobnych celach.
Pozdrawiam, Zbigniew Lisiecki
Szczere gratulacje dla Organizatorów za odwagę i rozsądek. Za wyprowadzenie manifestacji z Placu Konstytucji i ciągłe monitorowanie porządku władze powinny Wam jakieś wyróżnienie i podziękowania złożyć.
Od 3 dni śledzę zapisy w internecie i porównuję je ze szczuciem z mediów. Krótkie hasło „Kłamstwa Michnika wyrzuć do śmietnika!” zostało wcielone w życie kilka lat temu. Honor i wstyd nakazuje jeszcze dokończyć dzieła.
Cześć i chwała wszystkim, który nie dali się sprowokować i przeszli ten Szlak Chwały! Wbrew medialnej nagonce i bolszewickim prowokacjom.
Bohaterom cześć i chwała!
Choć nie ulega wątpliwości, że każdy przyzwoity Polak poprze hasła niepodległości moja ocena marszu pozostaje ambiwalentna. Już wiemy, że wśród policji działali ukryci prowokatorzy, wiemy, że w środowiskach Gazety Wyborczej i Krytyki Politycznej zagnieździła się jakaś Targowica, która było skłonna wzywać bojówkarzy z zagranicy. Faktem pozostaje dla mnie także fałszywy opis wydarzeń w najbardziej rozpowszechnionych mediach.
Dlaczego w takim razie nie na miejscu miałoby być pytanie, czy także wśród organizatorów Marszu nie umieściła się jakaś obca agentura ?
Aby to sprawdzić moje pytania są następujące: Dwadzieścia tysięcy osób wykrzykujących hasła niepodległościowe to olbrzymia siła. Co zrobią z tą siłą teraz organizatorzy ? Moim zdaniem jeśli leży im na sercu dobro Polski powinni 1. sięgnąć do mediów oraz po jakąś władzę w postaci silnego ruchu politycznego - np. utworzenia jakiejś wspólnej organizacji, 2. domagać się dokładnego wyświetlenia wszelkich prowokacji.
Jeśli nie uczynią niczego w kierunku 1. to może oznaczać, że wzywali narodowe uczucia na daremno. Jeśli uczynią zbyt mało w kierunku 2. to może oznaczać, że je po cichu akceptują.
Zbigniew Lisiecki (http://zbyszek.evot.org)
Ma Pan całkowitą rację. Sukces tegorocznego Marszu Niepodległości dowodzi, że potrzeba stworzenia masowej organizacji, skupiajacej ludzi o prawicowych poglądach jest bardzo silna. (nie można już niestety liczyć na - pozostających w ciągłych sporach - partyjnych działaczy PiS).
Niestety obawiam się, że znowu - jak wiele razy w naszej historii - zostaną stracone szanse na stworzenie takiego ruchu.
Dziwię się też organizatorom marszu, że nie próbują pokazać prawdziwego obrazu tej manifestacji a jedynie odżegnują się od wyraźnie sprowokowanych działań nielicznej, w stosunku liczby uczestników marszu, grupy chuliganów.
Dlaczego nie podkreśla się liczby uczestników marszu,
Dlaczego nie ma informacji o jego bezkonfliktowym przebiegu pomimo braku jakiejkolwiek ochrony ze strony policji,
itp itd.
Tego roczny marsz to wielki sukces. Nie marnujcie tej szansy!
Panie Piotrze, o mojej ocenie Marszu zadecyduje także to, czy zostanie on użyty do odciągnięcia sił od Prawa i Sprawiedliwości, czy raczej do jego wsparcia, jako ugrupowanie o podobnych celach.
Pozdrawiam, Zbigniew Lisiecki
Marsz Niepodległości był wspaniały,patetyczny,patriotyczny i cudowny!!!Czułem się jak w niebie wśród tłumów polskich patriotów!!!Niech żyje Polska!!!