11 listopada to dzień szczególny w kalendarzu każdego świadomego Polaka.
Dlaczego? Ponieważ ta właśnie symboliczna, ogólnie przyjęta data oznacza zwieńczenie wysiłków pokoleń Polaków. W okresie zaborów i w czasie odradzania się państwowości polskiej świadome polskie społeczeństwo zrozumiało potrzebę płynącą z duszy narodu, potrzebę rozwijania swej odrębności kulturowej i cywilizacyjnej, a także konieczność zrzucenia ekonomicznego jarzma obcych państw rozgrabiających owoce pracy narodu. Najlepiej rozumiały i czuły to pokolenia tamtego okresu, z czego wynikało szerokie poparcie polskiego społeczeństwa dla działań niepodległościowych.
Potrzeba ta pociągnęła za sobą wielkie ofiary narodu polskiego składane głównie z najbardziej wartościowego elementu naszego społeczeństwa.
Jednak po 123 latach niewoli Polska odzyskała w końcu swobodny oddech wolności pod każdym względem: ekonomicznym, kulturowym, moralnym i cywilizacyjnym. Było to heroiczne osiągniecie szeregu ludzi walczących zarówno na frontach i w powstaniach, jak i prowadzących walkę dyplomatyczną w obronie polskiej racji stanu. Dało to możliwość kontynuowania chwalebnej tysiącletniej tradycji naszego kraju mimo wszelkich przeciwności zewnętrznych i wewnętrznych. Z zadania tego nasi poprzednicy wywiązali się wzorowo, tworząc silne i liczące się w Europie państwo XX-lecia międzywojennego, zwiększając jego dziedzictwo kulturowe i (mimo wielu przeciwności) dynamicznie się bogacąc.
Biorąc udział w Marszu Niepodległości 11-ego listopada, oddajemy hołd tym dzielnym pokoleniom, walczącym o tamto państwo i je tworzącym. To wyraz dumy z dokonań naszych przodków i chęci kontynuacji ich dzieła. Może i nie byli oni doskonali, ale z pewnością dążyli do tego, by być jak najlepszymi, aby Polskę wynieść jak najwyżej wśród innych narodów. Ta sama idea przyświeca i nam dziś. Dając wyraz tego, pójdziemy w Marszu Niepodległości, pokażemy, że narodowy duch nie umarł w polskim społeczeństwie.
Nasza obecność w Warszawie to jednak nie tylko wyraz naszych uczuć i dumy narodowej, to także przejaw dezaprobaty dla antynarodowej, demoralizującej społeczeństwo polityce rządu pozbawionej tych wartości, które charakteryzowały polską przedwojenną klasę polityczną.
Biorąc udział w manifestacji, dajemy wyraz swemu pragnieniu uczynienia Polski lepszej, rozwiązania problemów palących dziś nasze społeczeństwo, których nie jest w stanie, przez swój populizm i płytkość, rozwiązać obecny system rządów.
Nasza manifestacja to także sprzeciw wobec politycznego ostracyzmu i dyskryminacji wolnych ruchów i myśli politycznych, sprzeciw wobec trwałego podziału sceny politycznej przez obecne centrolewicowe i pseudo-konserwatywne frakcje polityczne.
Nasz sprzeciw wobec populizmu i kłamstw medialnych ma symboliczny wyraz właśnie w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, odwołując się do miłości do ojczyzny ludzi, którzy ją z grobu podnieśli.
Naprzeciw medialnej nagonce mediów antypolskich i dezinformujących, warto jest iść w tym szczególnym dla nas dniu ulicami Warszawy, dając świadectwo temu wszystkiemu, na czym wychowało się pokolenie Kolumbów.
Marcin ONR Świętokrzyskie



Świetna wypowiedź, myślę dokładnie tak samo!:)
Świetna idea ! Niezależny,odlegly od tych co tak swietnie „rządzą” POlską.OBYWATELSKI.
Ale dlaczego tylko w Warszawie ?!
Co z Krakowem ?